Zagubieni w Rzymie

Zatybrze cz.2 – Viale Trastevere

Print Friendly, PDF & Email

zatybrze-2Nadszedł czas na drugi z serii spacerów po Zatybrzu. Tym razem udamy się w podróż po głównej alei tej części Wiecznego Miasta – Viale Trastevere.

Ten długi bulwar wysadzany po bokach drzewami powstał w 1888 r., początkowo nazwano go jednak inaczej – Aleją Królewską. Bieg swój rozpoczyna tuż za mostem Ponte Garibaldi i tu zaczniemy. Aleję poprzedzają dwa place. Zacznijmy od mniejszego, znajdującego się tuż za mostem po lewej stronie. To Piazza Giuseppe Gioachino Belli, który bierze swą nazwę od pomnika tegoż poety. G. G. Belli urodził się w 1791 r. w Rzymie. Powinien być nam doskonale znany, ponieważ już o nim wspominaliśmy 🙂 Kiedy skończył 21 lat został sekretarzem polskiego księcia – Stanisława Poniatowskiego – zamieszkał w jego pałacu w Rzymie. Pełnił tą funkcję jedynie rok. Pamiętamy, że wdał się w romans z kochanką księcia – Cassandrą Luci, co było przyczyną odejścia. Już wtedy pisał wiersze, również dla Cassandry. W 1816 r. poślubił wdowę po hrabim Giuseppe Pichi – Marię Conti – właścicielkę olbrzymich posiadłości ziemskich w Umbrii i razem zamieszkali w Palazzo Poli, tam gdzie mieści się Fontana di Trevi. Korzystając z majątku żony, mógł Belli poświęcić się podróżom i poezji. Zasłynął głównie ze swych sonetów pisanych w dialekcie rzymskim – romanesco. Stworzył ich 2279, co daje łącznie około 32000 wersów! Pisał około 8 sonetów dziennie! Tematem jego dzieł było przede wszystkim życie mieszkańców Rzymu w ostatnich latach Państwa Kościelnego, które przedstawiał bardzo satyrycznie. Natchnienia szukał właśnie tu, na Zatybrzu, włócząc się po gospodach, sklepikach, warsztatach, słuchając przekleństw plebsu, rozmów sprzedawców z klientami, podglądając przez nisko osadzone okna uprawiających seks zatybrzańczyków. Jego satyryczne sonety uderzały też we władzę, czyli w Kościół i papieża Grzegorza XVI. Zmarł w 1863 r. w wyniku udaru mózgu. Pochowano go na Monumentalnym Cmentarzu Verano w Rzymie. W testamencie zażądał, aby wszystkie jego dzieła spalić! Syn jednak nie zastosował się do polecenia. Zostały wydane w 6 tomach w latach 1886 – 1889, dziś stanowią klasykę literatury włoskiej. Poeta uhonorowany został pomnikiem wykonanym w 1913 roku przez sycylijskiego rzeźbiarza – Michele Tripisciano, który pracował zupełnie za darmo. Pomniko-fontanna odsłonięta została 4 maja 1913 r.

Pomnik Giuseppe Gioachino Belli

Pomnik Giuseppe Gioachino Belli

Belli przedstawiony został w cylindrze, z laską w lewej ręce, prawą zaś opiera o poręcz mostu Fabrycjusza, co symbolizuje herma za poetą, taka sama jak na owym moście. Zwróćmy uwagę na palce prawej dłoni, którą opiera ma marmurowej poręczy. Złośliwi twierdzą, że te na wpół zamykające się palce symbolizują pewien wulgarny gest oznaczający „vaffanculo”, co po polsku znaczy „spier…aj”, który pokazuje ówczesnej władzy 🙂 Faktycznie Włosi dość często stosują taki gest: palce złączone z kciukiem przykładają do brody i ostentacyjnie je otwierają 🙂 Inskrypcja na pomniku głosi: „Swemu poecie G. G. Belli lud rzymski MCMXIII”. Na cokole zauważymy płaskorzeźbę z personifikacją Tybru oraz wilczycę z bliźniakami. Po bokach widzimy maszkarony, które symbolizują poezję oraz satyrę, z tyłu zaś płaskorzeźba przedstawia lud rzymski czytający paszkwile na pomniku Pasquino.

Odrobinę dalej, wciąż po lewej stronie, na innym już placu, Piazza Sonnino, stoi budynek Casa degli Anguillara, bardziej znany jako Dom Dantego.

Dom Dantego

Dom Dantego

Powstał w XIII wieku, jednak popadł w ruinę i został odbudowany dopiero w 1455 r. na zlecenie hrabiego Everso. To jego herby w postaci dwóch skrzyżowanych węgorzy widzimy na murach fortecy. W roku 1538 pałac przeszedł w ręce Alessandro Picciolotti z Carbogano, sekretarza papieskiego i właściciela dóbr ziemskich w miejscowości Anquillara (okolice jeziora Bracciano). Ciekawostką jest, że dziś aż 1,5% populacji tego miasta stanowią Polacy 🙂 Podczas mocnego trzęsienia ziemi w 1542 r. doszło do uszkodzenia kompleksu, który znów popadł w ruinę. Dopiero w XIX wieku zakupiła ruinę zatybrzańska rodzina Forti, która podjęła prace restauracyjne. Niestety w 1887 r. zostali wywłaszczeni przez nowe władze miasta. Podjęły one jednak trud renowacji obiektu, która ukończyła się w 1902 r. Architekt Fallani nadał budynkowi obecny wygląd. Od 1914 r. budynek jest siedzibą Instytutu Dom Dantego zajmującego się promocją dzieł tego autora. Ponoć obrał sobie za siedzibę ten pałacyk, gdyż według legendy tutaj miał zamieszkać Dante, kiedy jako ambasador Florencji przybył do Rzymu w 1301 roku 🙂

Po prawej stronie viale Trastevere zauważamy bazylikę S. Crisogono.

Bazylika S. Crisogono

Bazylika S. Crisogono

Nosi wezwanie nieznanego w Polsce św. Chryzogona, który żył na przełomie III i IV w. Był prawdopodobnie biskupem Akwilei, zginął śmiercią męczeńską za rządów Dioklecjana. Ponoć w 303 r. ścięto go mieczem i ciało wrzucono do morza. Nie jest to pewna data, podejrzewa się, że zmarł na początku IV wieku, na pewno przed rokiem 313, gdyż potem religia chrześcijańska została przez Konstantyna Wielkiego uznana za równą pogańskiej i prześladowania ustały. Legenda głosi, że po dwóch dniach od wrzucenia ciała świętego do morza, jego głowa wypłynęła, została wyłowiona i pochowana. Ponoć w miejscu, w którym dziś stoi bazylika znajdowały się zabudowania mieszkalne Chryzogona, które po jego śmierci wykorzystywane były jako miejsce spotkań gminy chrześcijańskiej (tzw. Titulus Chrysogoni). Na początku VIII wieku papież Grzegorz III zbudował tu kościół „z prawdziwego zdarzenia” oraz klasztor oddany w ręce Benedyktynów. W 1120 r. na zlecenie kard. Giovanni da Crema dobudowano kampanilę. Dość szybko, bo 3 lata później, ten sam kardynał postanowił zbudować nową świątynię. Prace odbywały się w latach 1123 – 1129. Odrestaurowana i zbarokizowana została w latach 1620 – 1626 wg proj. Giovanni Battista Soria, na zlecenie kardynała Scipione Caffarelli – Borghese, siostrzeńca papieża Pawła V. Ostateczny wygląd kościół uzyskał podczas ostatniej renowacji w latach 1863 – 1866. Prosta fasada bazyliki nakryta tympanonem jest dziełem Giovanni Battista Soria. Poprzedza ją portyk wsparty na czterech kolumnach w porządku toskańskim (starszych, bo z poprzedniego kościoła XII – wiecznego), do wnętrza którego prowadzą dwa wejścia zwieńczone łukami. Architraw ponad kolumnami zwieńczony jest natomiast znakami heraldycznymi rodu Borghese, czyli orłami i smokami.

Wnętrze bazyliki jest trójnawowe, dzielone przez 22 antyczne, granitowe kolumny z jońskimi kapitelami wykonanymi w XVII wieku. Na nich opiera się architraw, powyżej którego dostrzeżemy XII – wieczną ścianę z oknami wystającymi ponad dach naw bocznych. Taką strukturę nazywa się clerestorium. Posadzka kościoła wykonana w XIII wieku prezentuje styl cosmatesca. Kasetonowy sufit wykonany został w czasie barokowej przebudowy świątyni. Widzimy na nim herby kard. Scipione Caffarelli – Borghese oraz kopię dzieła Guercino„Triumf św. Chryzogona” (oryginał znajduje się w Stafford House w Londynie). Łuk triumfalny kończący nawę główną wspiera się na potężnych, również antycznych kolumnach wykonanych z porfiru. To jedne z największych kolumn tego typu w całym Rzymie!

Wnętrze bazyliki S. Crisogono

Wnętrze bazyliki S. Crisogono

Po  lewej stronie od wejścia głównego widzimy pomnik grobowy kard. Giovanni Jacopo Millo zmarłego w 1757 r. Wykonali go Carlo Marchionni i Pietro Bracci.

Wchodzimy w nawę prawą. Znajdują się tu fragmenty malowideł „Święte Barbara i Katarzyna” przypisywane Paolo Guidotti, „Trzej archaniołowie” autorstwa prawdopodobnie Giovanni da S. Giovanni oraz „Św. Franciszka Rzymianka” i „Ukrzyżowanie” również Paolo Guidotti. Na samym końcu nawy dostrzegamy Kaplicę Najświętszego Sakramentu.

Kaplica Najświętszego Sakramentu

Kaplica Najświętszego Sakramentu

Podejrzewa się, że zaprojektował ją GianLorenzo Bernini około roku 1641. Na sklepieniu znajduje się „Trójca Święta i aniołowie” – malowidło Giacinto Gimignani. W ołtarzu zobaczymy „Anioła Stróża”Ludovico Gimignani, który przykryty jest innym XVII – wiecznym dziełem. Po bokach natomiast mieszczą się pomniki grobowe prałata Gaudenzio oraz kardynała Fausto Poli z popiersiami autorstwa Giuseppe Mazzuoli.

Prezbiterium zdobi sufit z dziełem Calavier d’Arpino „Maria Dziewica”. Ołtarz główny nakryty jest baldachimem późnomanierystycznym autorstwa Giovanni Battista Soria podtrzymywanym przez 4 alabastrowe kolumny pochodzące ze starego cyborium. Umieszczono w nim relikwie św. Chryzogona.

Ołtarz główny

Ołtarz główny

Absydę zdobią złocone stiuki przedstawiające „Sceny z życia św. Chryzogona” (XVII wiek). W głębi dostrzeżemy również „Madonnę z Dzieciątkiem pomiędzy świętymi Chryzogonem i Jakubem” – to zachowana mozaika z dawnego ambitu z 1290 r. autorstwa Pietro Cavallini.

Na końcu nawy lewej odnajdziemy Kaplicę św. Jana z Mathy, w której znajdują się relikwie tego założyciela Zakonu Przenajświętszej Trójcy od Wykupu Niewolników, popularnie zwanego Trynitarzami.

Relikwie św. Jana z Mathy - założyciela Trynitarzy

Relikwie św. Jana z Mathy – założyciela Trynitarzy

Z zakrystii można przedostać się do dolnych części kościoła, gdzie zachowały się pozostałości bazyliki wczesnochrześcijańskiej i średniowiecznej. Część absydalna pochodzi ze wspomnianego wyżej Titulus Chrysogoni, czyli domu mieszkalnego wykorzystywanego jako miejsce zgromadzeń chrześcijan w V wieku. Zachowały się tam również pozostałości dekoracji z VIII wieku, między innymi freski „Św. Benedykt uzdrawia trędowatego” czy „Papież Sylwester zamykający smoka na wzgórzu watykańskim”.

W nawie lewej poszukajmy jeszcze kaplicy, w której dostrzeżemy cudowne ciało błogosławionej Anny Marii Taigi, które nie uległo rozkładowi. Była to włoska tercjarka trynitarska, mistyczna doznająca wizji i przeżywająca ekstazy. Zmarła 9 czerwca 1837 r.

Kaplica z cudownym ciałem bł. Anny Marii Taige

Kaplica z cudownym ciałem bł. Anny Marii Taige

Wychodzimy z kościoła. Po lewej stronie bieg swój zaczyna boczna uliczka o nazwie via della VII Corte. Pod numerem 9 (8 metrów pod ziemią) odkryto ruiny antycznych koszar VII kohorty vigilis, czyli strażako-policjantów dawnego Rzymu. Pochodzą z II wieku.

Inskrypcja na fragmencie koszar VII kohorty vigilis

Inskrypcja na fragmencie koszar VII kohorty vigilis

Zachowały się tam freski oraz piękna mozaika podłogowa.

Ruiny koszar VII kohorty vigilis

Ruiny koszar VII kohorty vigilis

Trochę dalej, po przeciwnej stronie viale Trastevere zobaczymy skośną uliczkę via di. S. Gallicano, na której mieści się olbrzymi kompleks dawnego szpitala i kościoła przyszpitalnego SS. Maria e Gallicano. Zespół szpitalny powstał w latach 1724 – 1726 wg proj. Filippo Raguzzini, na zlecenie papieża Benedykta XIII.

Dawny szpital S. Gallicano

Dawny szpital S. Gallicano

Szpital posiadał dwa skrzydła (osobne dla mężczyzn, osobne dla kobiet) oddzielone od siebie mieszczącym się pośrodku kościółkiem. W czasie pontyfikatu Benedykta XIV (w 1754 r.) dodano salę dla dzieci. Wnętrza szpitala dekorowane były malowidłami związanymi ze sztuką medyczną, między innymi „Legenda o wężu Esculapa i Wyspie Tyberyjskiej”. Na ścianach wisiały też portrety znanych wówczas lekarzy. Całość autorstwa Ignazio Sarti. Mieszczący się pośrodku kościółek opierał się na krzyżu greckim, z ramionami zamkniętymi czterema absydami. Dziełem głównym było malowidło „Św. Gallicano poleca chorych opiece Matki Boskiej”Marco Benefial.

Dawny kościółek SS. Maria e Gallicano

Dawny kościółek SS. Maria e Gallicano

Dziś mieści się tutaj jedna z najlepszych szkół j. włoskiego dla obcokrajowców pod patronatem fundacji Sant’Eustachio. Jest to oddział Perugiańskiego Uniwersytetu dla Obcokrajowców. Nauka w systemie zaocznym jest zupełnie bezpłatna, korzystać może każdy, bez limitów. Po każdym roku nauki następuje oficjalny egzamin, po którego zdaniu otrzymuje się certyfikat CELI (Europejski Certyfikat Znajomości Języka Włoskiego) z danego poziomu językowego, ważny we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Gorąco polecam 🙂

Podążając aleją główną dotrzemy do odchodzącej na lewo i prawo uliczki via di S. Francesco a Ripa. Udając się nią w prawo odnajdziemy kościół SS. Quaranta Martiri, zwany również kościołem San Pasquale Baylon lub Kościołem Panien, z racji tego, iż kiedyś mieściło się przy nim przytulisko dla panien szukających męża 🙂

Kościół SS. Quaranta Martiri

Kościół SS. Quaranta Martiri

Poświęcony jest 40 rzymskim legionistom zwanym Czterdziestoma Męczennikami z Sebasty, którzy według tradycji Kościoła byli chrześcijanami umęczonymi za czasów cesarza Licyniusza na początku IV wieku, już po wydaniu Edyktu Mediolańskiego zakazującego prześladowań. Legioniści zostali ukamienowani, ale przeżyli. Wtedy wystawiono ich nago na działanie mrozu i zamarznięte ciała spalono niedaleko miasta Sebasta (dziś Sivas w Turcji). Ich wspomnienie obchodzone jest 10 marca, dzień ten zwany jest też Dniem Mężczyzn. Zatem drogie Panie, pamiętajcie o prezentach dla nas!!! 🙂

Pierwszy kościół zbudowano około roku 1122. Przebudowany został w 1608 r. a potem kolejno w 1744 i 1747, wg proj. Giuseppe Sardi. Przekazano go w ręce Zakonu Braci Mniejszych Bosych popularnie nazywanych Alkantarzystami. Wtedy też zaczęto go nazywać kościołem św. Paschalisa Baylón – franciszkanina wzorującego się nie tylko na życiu św. Franciszka z Asyżu, ale również św. Piotra z Alkantary. Warto wiedzieć, że św. Paschalis Baylón jest opiekunem kobiet szukających dobrego męża a także kobiet mających za męża brutala. Związana jest tym pewna legenda. Podobno kiedyś maltretowana kobieta przyszła do św. Paschalisa prosić go o pomoc. Ten przygotował dla niej miksturę, którą miała podać mężowi. Rozbił w miseczce dwa jajka, dodał cukier i trochę wina Marsala. Całość ubił do konsystencji kremu. Owa mikstura podobno pomogła! Zaczęto ją nazywać „S. Baylon”, potem przekształcono w „sanbaion” aż wreszcie wykształciła się nazwa „zabaione” czyli…..”ajerkoniak”! 🙂

Święty jest również patronem miasta Kalisz 🙂 Nazywany jest Serafinem Eucharystii, gdyż będąc zakonnikiem cały czas wolny przeznaczał na adorację Najświętszego Sakramentu. Zmarł w 1592 r. Podobno podczas ceremonii pogrzebowej doszło do niesamowitego wydarzenia. Podczas podniesienia hostii martwy święty otworzył oczy powodując, że kilka osób straciło z wrażenia przytomność 🙂 To samo zrobił podczas podniesienia kielicha 🙂

Świątynia ta jest dziś narodowym kościołem Hiszpanów. Harmonijnie zaprojektowana przez Giuseppe Sardi fasada jest dwukondygnacyjna. Ponad portalem głównym widzimy herb króla Hiszpanii Filipa V. Ponad portalami bocznymi umieszczono herby zakonu Franciszkanów. U góry widzimy w owalu postać „Św. Paschalis Baylón”.

Wnętrze jednonawowe o zaokrąglonych rogach przypomina nam trochę architekturę Borrominiego. Poprzedzone jest przedsionkiem, dzielone nawą poprzeczną, nakryte w centrum kopułą. Ma trzy kaplice po bokach.

Wnętrze kościoła

Wnętrze kościoła

Na  suficie widzimy „Glorię św. Piotra z Alkantary” – fresk wykonany przez Matteo Pannaria. On też ozdobił kopułę malowidłem „Triumf św. Paschalisa”. W ołtarzu głównym mieści się „Męczeństwo Czterdziestu Męczenników z Sebasty” przypisywane Arturo Tosi. Ponadto w pierwszej kaplicy po lewej stronie odnajdziemy „Świętą Rodzinę” pędzla Francisco Preciado del la Vega. Przy wejściu głównym nie sposób nie dostrzec zejścia do podziemnych części średniowiecznego kościoła.

Zejście do podziemi

Zejście do podziemi

Wracamy do viale Trastevere i podążamy dalej. Skręcając w prawo w via Emilio Morosini i potem raz jeszcze w prawo w via Roma Liberia, dojdziemy do placu Piazza di S. Cosimato, na którym stoi dawny kompleks zakonu Benedyktynów – klasztor S. Cosimato, dziś budynek jest siedzibą szpitala Ospedale Nuovo Regina Margherita.

Dawny klasztor S. Cosimato, dziś jest to szpital

Dawny klasztor S. Cosimato, dziś jest to szpital

Kompleks powstał już w X wieku, poświęcony został wtedy świętym Kosmie, Damianowi, Benedyktynowi i Emerencjanie (która była ponoć siostrą św. Agnieszki ściętej na Piazza Navona). Powstać miał w miejscu wielkiego sztucznego jeziora otoczonego widownią, zbudowanego w czasach Oktawiana Augusta na potrzeby naumachii, czyli inscenizowanych bitew morskich ku uciesze Rzymian. Ten wodny stadion miał wymiary 533 x 355 metrów. Sam basen nie był specjalnie głęboki, miał zaledwie 1,5 m. Jego pojemność wynosiła 200 000 m³. Woda doprowadzana była specjalnie wybudowanym w 2 r. p.n.e. Akweduktem Alsietina (długość 32,8 km), który napełniał basen w ciągu 15 dni. Cała konstrukcja połączona była z Tybrem specjalnym kanałem pozwalającym na wprowadzanie okrętów wojennych do środka. Jednocześnie mogło tu toczyć bitwę aż 30 statków! Na każdym z nich znajdowali się przestępcy skazani na śmierć, którzy walczyli do upadłego. Załoga każdego okrętu składała się ze 170 wioślarzy oraz około 50 – 60 walczących żołnierzy. Daje nam to liczbę 6600 – 6900 osób! Ogromne widowisko! Wokół tego wodnego stadionu mieściły się ogrody nazwane imieniem wnuków Oktawiana Augusta – Gajusza i Lucjusza Cezarów (Horti Nemus Caesarum). Ostatni raz obiekt wykorzystano w czasach cesarza Domicjana w 95 r. W XII wieku powstał zachowany do dziś prothyron, czyli rodzaj zewnętrznego, głębokiego portalu wejściowego.

Średniowieczny prothyron - portal wejściowy prowadzący na teren dawnego klasztoru

Średniowieczny prothyron – portal wejściowy prowadzący na teren dawnego klasztoru

W 1233 r. Benedyktyni ustąpili miejsca Klaryskom, wtedy też doszło renowacji obiektu oraz dobudowy krużganka zakonnego. Prace ukończono w 1246 r. Kolejne przebudowy miały miejsce w czasach papieża Sykstusa IV w latach 1475 – 1485. Wreszcie w 1891 r., po kolejnej renowacji kompleks zamieniono w szpital.

Pod numerem 76 mieści się wejście na romański krużganek zakonny z 1246 r. To jedne z największych w Rzymie! Ponad 40 metrów długości!

Krużganek dawnego klasztoru

Krużganek dawnego klasztoru

Zbudowany jest na planie kwadratu, zdobiony arkadkami na podwójnych kolumienkach, wspierany co 4 arkadki na potężnym filarze.

Kolumienki wspierające arkadki krużganka zakonnego

Kolumienki wspierające arkadki krużganka zakonnego

Z lewej strony przejść można do drugiego krużganka z czasów Sykstusa IV. Ten jest już mniejszy, zdobiony motywami roślinnymi. W mieszczącym się na środku wirydarzu widzimy studnię z czasów papieża Piusa IX. Z pierwszego krużganka można przejść również do atrium oraz do małego przyklasztornego kościółka S. Cosimato. Jego fasada jest renesansowa nakryta tympanonem zdobionym arkadkami stylizowanymi na gotyckie.

Fasada kościółka S. Cosimato

Fasada kościółka S. Cosimato

Do  środka wchodzimy przez XV – wieczny portal poprzedzony kilkoma schodkami. Wykonał go nieznany z imienia uczeń Andrea Bregno. Prostokątne wnętrze zostało przemalowane w 1871 r. Na lewej ścianie, w głębi, dostrzeżemy jednak XVI – wieczny fresk Antonio del Massaro (ucznia Pinturicchio) „Madonna na tronie pomiędzy świętymi Franciszkiem i Klarą”. W ołtarzu głównym z 1639 r. mieści się ikona „Madonna z Dzieciątkiem” z końca XIII wieku, która w oryginale znajdowała się w starej, konstantyńskiej bazylice św. Piotra. Niektórzy jednak twierdzą, że oryginał zaginął a tu widzimy jedynie kopię. Po stronie lewej znajduje się również Kaplica św. Sewery z Trewiru. Ołtarzyk kaplicowy wykonany został z fragmentów dawnego pomnika grobowego kard. Lorenzo Cybo. W małym pomieszczeniu przylegającym do zakrystii przechowuje się dzieła sztuki pochodzące z Oratorium S. Angelo in Pescheria autorstwa Giuseppe Ghezzi, Lazzaro Baldi i Borgognone.

Wracamy ponownie na viale di Trastevere. Na rogu z ulicą via Carlo Tavolacci mieści się Palazzo degli Esami, zbudowany w 1912 r. w stylu włoskiej secesji, którą nazywa się tutaj stylem Liberty.

Palazzo degli Esami

Palazzo degli Esami

Natychmiast po prawej stronie Alei Trastevere dostrzeżemy kolejny kolosalny budynek. To siedziba Ministerstwa Edukacji, Szkolnictwa Wyższego i Badań Naukowych. Ciekawostką może być fakt, iż obecnym Ministrem Edukacji jest pani profesor Stefania Giannini, językoznawczyni, która wcześniej uczyła obcokrajowców języka włoskiego, właśnie w tej szkole, którą powyżej wspominaliśmy 🙂 Obiekt powstał w latach 1914 – 1928.

Gmach Ministerstwa Edukacji, Szkolnictwa Wyższego i Badań Naukowych

Gmach Ministerstwa Edukacji, Szkolnictwa Wyższego i Badań Naukowych

Fasada główna nakryta jest attyką z posągami personifikującymi „Naukę” (dzieło Publio Morbiducci) oraz „Filozofię” (autorstwa Bernardo Morescalchi). Wnętrze zajmuje duży Dziedziniec Honorowy zdobiony przez 12 kariatyd autorstwa tych samych artystów.

Za ministerstwem skręcamy w prawo w ulicę viale Glorioso. Na jej końcu zobaczymy schody zwane Scalea del Tamburio zbudowane w 1891 r.

Scalea del Tamburio

Scalea del Tamburio

My  jednak skręcimy przed schodami w lewo wchodząc w uliczkę via Filippo Casini, na której mieści się kilka budynków prezentujących monumentalny XX – wieczny styl zwany we Włoszech – „Novecento”. I tak na przykład pod numerem 6 budynek mieszkalny projektu Mario Marchi (1930 r.),

Jeden z secesyjnych budynków mieszkalnych

Jeden z secesyjnych budynków mieszkalnych

pod numerami 16 – 22 cztery pałacyki ICP (Istituto Case Popolari, czyli mieszkania komunalne) wg proj. Innocenzo Sabbatini z lat 1924 – 1925,

Inny przykład secesji na Zatybrzu

Inny przykład secesji na Zatybrzu

pod numerami 58 – 60 zaś eklektyczny pałacyk projektu Camillo Palmerini z 1924 r.

Eklektyczny pałacyk Palmerini

Eklektyczny pałacyk Palmerini

Skręcamy następnie w prawo w via Dandolo i na jej łuku po lewej stronie (nr 47) dostrzegamy teren zwany Santuario Siriaco.

Ruiny Santuario Siriaco - nieznanej świątyni syryjskiego bóstwa

Ruiny Santuario Siriaco – nieznanej świątyni syryjskiego bóstwa

W 1906 r. dokonano tu wielkiego odkrycia. Okazało się, iż obecny park to teren dawnego Świętego Lasu Furrina (Lucus Furrinae) – pradawnej bogini leśnych źródeł. To właśnie tu, w tym lesie Gajusz Grakchus, trybun ludowy, poprosił swego niewolnika Filokratesa, aby go zabił nie chcąc dostać się w ręce swych wrogów. Działo się to w 121 r. p.n.e. W miejscu tym odkryte zostały również ruiny małej świątyni nieznanego bóstwa, prawdopodobnie syryjskiego. Pochodzą z I wieku. Sanktuarium zostało przebudowane w IV wieku, z tego okresu pochodzą widoczne dziś fragmenty murów. Zachował się jedynie prostokątny dziedziniec z dwoma przyległymi pomieszczeniami niewiadomego przeznaczenia.

Dalej pod numerem 78 zobaczymy kolejne dzieło architekta Innocenzio Sabbatini z 1925 r. To Villino Sabbatini w stylu art. déco.

Skręcamy w lewo w ulicę via Calandrelli, na której mieści się główne wejście do nieznanego turystom kompleksu pałacowo – ogrodowego, zwanego Villa Sciarra.

Wejście na teren Villa Sciarra

Wejście na teren Villa Sciarra

Warto wejść do tego romantycznego ogrodu i pospacerować alejkami oglądając ustawione tu posągi, fontanny, świątynię oraz belweder – obiekty udające antyczne ruiny 🙂

Wnętrze parku pokryte jest posągami i fontannami

Wnętrze parku usłane jest posągami i fontannami

Cały kompleks leży częściowo na dawnym Świętym Lesie Furrina. W czasach Juliusza Cezara teren ten włączono w obręb jego potężnej willi i kompleksu parkowego – Horti Caesaris, który powstał w 49 r. p.n.e. W 46 r. p.n.e. Juliusz Cezar gościł tu swą ukochaną Kleopatrę oraz dopiero co urodzonego syna Cezariona! Mieszkali tu aż do zabójstwa Cezara w 44 r. p.n.e. W 1549 r. teren przeszedł w ręce prywatne. Powstała dwupiętrowa willa z loggią prałata Innocenzo Malvasia.

Villa Sciarra

Villa Sciarra

W 1614 r. obiekt zakupił Gaspare Rivaldi. W 1647 r. willa przeszła w ręce kardynała Antonio Barberini, a w 1710 w ręce kard. Pietro Ottoboni. Po roku 1740 wróciła w ręce Barberini, zamieszkała tutaj Cornelia Costanza Barberini, żona Giulio Cesare Colonna di Sciarra, stąd obecna nazwa kompleksu. W 1902 r. teren zakupił amerykański potentat budowlany George Wurts, który zamieszkał tu wraz ze swoją żoną, dziedziczką Filadelfii – Henriettą Tower, która 4 lata po śmierci męża, w 1932 r. podarowała willę Benito Mussoliniemu z zastrzeżeniem, aby powstał tu park publiczny. Mussolini zaś przekazał ją miastu. Wtedy też dokonano renowacji obiektów wg proj. Alberto Calza Bini i Mario De Renzi. Obiekt stał się siedzibą Włoskiego Instytutu Germanistyki. Mieści się tu również Biblioteka Studiów Germańsko – Skandynawskich posiadająca w swych zbiorach około 70 000 woluminów.

Jedna z wielu fontann na terenie kompleksu

Jedna z wielu fontann na terenie kompleksu

Na terenie tym znajduje się również kilka innych instytucji, między innymi: Instytut Norweski (pod nr 33) czy Papieska Maryjna Uczelnia Teologiczna (pod nr 6) z biblioteką przechowującą 120 000 dzieł z zakresu mariologii.

Fragmenty udające antyczne ruiny

Fragmenty udające antyczne ruiny

W miejscu tym kończymy nasz drugi spacer po Zatybrzu. Zapraszam na kolejny, który pojawi się za jakiś czas na blogu. Spacerować wtedy będziemy wokół bazyliki S. Maria in Trastevere.

 

Bibliografia:

 

  • Mariano Armellini, Le chiese di Roma dal secolo IV al XIX, Roma 1891;
  • Luciano Zeppegno, Roberto Mattonelli, Le chiese di Roma, Roma 1996;
  • Christian Hülsen, Le chiese di Roma nel Medio Evo, Firenze 1927;
  • OFM T. Słotwiński, Święty Paschalis. Patron kongresów eucharystycznych, Wrocław 1997;
  • Filippo Coarelli, Aedes Fortis Fortunae, Naumachia Augusti, Castra Ravennatium: la Via Campana Portuensis e alcuni edifici nella Pianta Marmorea, Roma 1992;
  • Claudio Rendina, I palazzi storici di Roma, Roma 2015.

 

4 odpowiedzi do artykułu “Zatybrze cz.2 – Viale Trastevere

  1. Teda

    Z wielkim zainteresowaniem czytam Twoje teksty, są niesamowicie profesjonalne. Do tych o Zatybrzu mam szczególny sentyment, bo w tej okolicy spędziłam troszeczkę czasu.
    Pozdrawiam serdecznie

    1. zagubieniwrzymie Autor

      Dziękuję za miłe słowa. Czekają nas jeszcze 3 spacery po Zatybrzu 🙂 Niedługo pojawi się kolejny wpis 🙂
      Pozdrawiam

  2. anitcakociara

    Zatybrze a szczególnie okolice Trastevere to moje ulubione miejsce do zatrzymanie się zawsze kiedy jestem w Rzymie, klimat jest tam niepowtarzalny. Jednak gdyby nie Twoje „spacery” nigdy nie dowiedziałabym się tylu ciekawych rzeczy, Na pewno wykorzystam tą wiedzę przy kolejnej wizycie, aż żal że było się tuż tuż a nie zobaczyło :-(.
    Jestem pełna podziwu dla Twojego zaangażowania w to co i jak robisz. W swych opisach jesteś tak skrupulatny, naprawdę wielkie chapeau bas. Pozdrawiam cieplutko pomimo śniegu za oknem i czekam, czekam na więcej. :-)))

    1. zagubieniwrzymie Autor

      Hi hi Trastevere i Zatybrze to jedno i to samo 🙂 Trastevere to po włosku Zatybrze 🙂 Dziękuje za miłe słowa. Również pozdrawiam ciepło w związku z brakiem śniegu za oknem 😛 😛

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *