Zagubieni w Rzymie

Dzielnica Trevi czyli wokół słynnej fontanny

Print Friendly, PDF & Email

 W dniu dzisiejszym odbędziemy jeden z dwóch spacerów po dzielnicy zwanej Trevi. Nazwa pochodzi od słowa „Trivium” oznaczającego „trójdrożny koniec” gdyż w okresie średniowiecza, w okolicy dzisiejszej Fontanny di Trevi, znajdowało się właśnie owo rozdroże. Okolica wokół wypełniona była wieżami obronnymi, w większości należącymi do rodziny Colonna. Dzisiejszy spacer rozpoczniemy na placu Piazza dei SS. Apostoli, który bierze swą nazwę od mieszczącego się tu kościoła. Naszą opowieść zacznijmy jednak od pałacu, a w zasadzie pałaców którymi świątynia jest obudowana.

Pierwszym z nich jest Palazzo Colonna wybudowany w 1425 r. dla papieża Marcina V (Colonna), w miejscu gdzie wcześniej wznosił się średniowieczny zamek hrabiów Tuscoli.

Palazzo Colonna w Rzymie

Palazzo Colonna

W XV w. został powiększony o 2 nowe skrzydła stanowiące wcześniej odrębny pałac kardynała Giuliano Della Rovere. Jego postać kojarzą zapewne miłośnicy serialu „Rodzina Borgiów”. Był on zagorzałym przeciwnikiem papieża Aleksandra VI, po jego elekcji uciekł do Francji, gdzie ukrywał się praktycznie przez cały pontyfikat Borgii. W 1503 r. został wybrany na papieża. Znany jest z tego, iż w 1506 r. sprowadził najemników ze Szwajcarii, z których później uformowała się Gwardia Szwajcarska. To również za jego pontyfikatu Michał Anioł namalował freski na sklepieniu Kaplicy Sykstyńskiej. Dzięki środkom jakie przekazał Polakom możliwe było wybudowanie twierdzy warownej w Kamieńcu Podolskim (dzisiejsza Ukraina lecz za czasów Juliusza II były to tereny Królestwa Polskiego). W pałacu tym mieści się dzisiaj Galeria Colonna (wejście od ulicy via della Pilotta) zainaugurowana w latach 1654 – 1665 przez kard. Girolamo Colonna i wzbogacona dzięki staraniom Lorenzo Onofrio Colonna oraz Fabrizio Colonna. Galeria gromadzi wspaniałe dzieła sztuki dlatego warto się tam wybrać. Tutaj wspomnę jedynie, że ujrzymy tam między innymi:

„Afrodytę z Kupidynem i satyrem” – dzieło Bronzino

„Narcyza u źródła”Jacopo Tintoretto

– portrety stworzone przez takich artystów jak Antonie Van Dyck, Scipione Pulzone czy Lorenzo Lotto

– wybitne obrazy malarstwa włoskiego i flamandzkiego epoki baroku.

Galerię można zwiedzać jedynie w soboty w godzinach 9 – 13!

Do pałacu przylegają, oparte o zbocze wzgórza Kwirynał, wiszące ogrody – niedostępne niestety dla turystów. W miejscu dzisiejszego pałacu, w 64 r. stała wieża, z której to ponoć Neron oglądał pożar Rzymu. W 275 r. natomiast stała tu Świątynia Słońca zbudowana przez Lucjusza Domicjusza Aureliana.

Po lewej stronie kościoła stoi Palazzo dei SS. Apostoli zbudowany wg proj. Giuliano da Sangallo.

Palazzo dei SS. Apostoli

Palazzo dei SS. Apostoli

Przez XVI – wieczny portal można dostać się do krużganków, których północna i wschodnia część pochodzą jeszcze z XV w. Wewnątrz zobaczymy fontannę stworzoną przez Domenico Fontana, a wzdłuż ściany pomniki kard. Bessarione, księcia Toskanii Leopolda oraz miejsce pierwszego pochówku Michała Anioła (potem przeniesiono go do Florencji).

Pomiędzy pałacami wznosi się Bazylika dei SS. Apostoli.

Po lewej: fasada kościoła SS. Apostoli; po prawej nawa główna

Po lewej: fasada kościoła SS. Apostoli; po prawej nawa główna

Pierwszy kościół stanął tutaj już w VI w., zbudowany na zlecenie papieża Pelagiusza i poświęcony apostołom Filipowi i Jakubowi. Miał 3 nawy i chór zakończony aż trzema absydami, z których środkowa zdobiona była mozaiką. Owe trzy absydy symbolizowały Trójcę Przenajświętszą. Świątynia niestety uległa zniszczeniu przez potężne trzęsienie ziemi. Odbudowano ją w XV wieku na zlecenie papieża Marcina V (z rodu Colonna) przy okazji budowy sąsiedniej rezydencji. Wtedy też poświęcono go wszystkim 12 apostołom. Od 1439 r. opiekują się nim Bracia Mniejsi Konwentualni. Pod koniec XV w. papież Sykstus IV nakazał architektowi Baccio Pontelli restaurację kościoła – wtedy powstał ten piękny dziewięciołukowy portal zwieńczony później barokowym oknem i balustradą ze statuą Chrystusa i apostołami (dzieła Carlo Rainaldi z 1675 r.). Pod portykiem, po prawej stronie widoczny relief z przedstawieniem orła cesarskiego z II wieku a pod nim marmurowy lew – dzieło Vassaletto (XIII w.).

Prawa część wnętrza portyku

Prawa część wnętrza portyku

Po obu stronach portalu głównego dwa lwy z XII wieku. Na prawo tablica pamiątkowa muzyka Gerolamo Frescobaldi, po lewej płyta grobowa Giovanni Colonna – dzieło Luigi Capponi oraz stemma grobowa Giovanni Volpato – dzieło Antonio Canova.

Lewa część wnętrza portyku

Lewa część wnętrza portyku

Wnętrze jest trójnawowe, bogate w dekorację stiukową i freski. Na sklepieniu „Triumf reguły franciszkańskiej” – fresk Baciccia (1707 r.) oraz „Ewangeliści”Luigi Fontana (1875 r.). Ponad wejściem głównym widzimy inskrypcję i stemmę Klemensa XI.

Po lewej: sklepienie; po prawej ołtarz główny

Po lewej: sklepienie; po prawej: ołtarz główny

W kaplicach po prawej stronie:

1) „Madonna z Dzieciątkiem adorowani przez św. Bonawenturę i błogosławionego Andrzeja Conti”Nicolò Lapiccola; poniżej „Madonna i kardynał Bessarione”Jacopo Ripanda (1480 r.)

2) „Matka Boska Nieskalana i anioły”Corrado Giaquinto. Na drugim pilastrze: pomnik grobowy Marii Klementyny Sobieskiej, wnuczki króla Polski Jana III Sobieskiego, która zmarła w Rzymie w 1735 r. Pomnik jest dziełem Filippo Della Valle.

3) Kaplica Odescalchi, architektura jest dziełem Ludovico Rusconi Sassi (1703 r.); w marmurowym ołtarzu „Św. Antoni z Padwy”Benedetto Luti (1723 r.); na posadzce marmurowa stemma Innocentego XI (1716 r.) ku pamięci Odsieczy Wiedeńskiej z 1683 r.; na ścianie XV – wieczne freski.

głębi nawy jest jeszcze jedna dodatowa kaplica z krucyfiksem – dzieło Luca Carimini z 1858 r., z ośmioma kolumnami z IV w.

Kaplica z krucyfiksem

Kaplica z krucyfiksem

Krypta zawiera pomnik grobowy Raffaele Della Rovere – Andrea Bregno, sarkofag Alessandro Riario oraz grób apostołów Filipa i Jakuba Mniejszego

Po lewej: wnętrze krypty; po prawej: schody prowadzące do krypty

Po lewej: wnętrze krypty; po prawej: schody prowadzące do krypty

Grób apostołów Filipa i Jakuba

Grób apostołów Filipa i Jakuba

W absydzie, na ścianie prawej, grób hrabiego Giraud d’Ansedum – Mino del Reame; powyżej grób kard. Raffaele Riario – dzieło ze szkoły Michała Anioła. W głębi „Męczeństwo świętych Filipa i Jakuba”Domenico Maria Muratori (jest to największy obraz ołtarzowy w Rzymie!) Na ścianie lewej pomnik grobowy kard. Pietro Riario – dzieło Bregno, Giovanni Dalmata oraz Mino da Fiesole. Z lewej strony od absydy pomnik Klemensa XIV – pierwsze rzymskie dzieło Canovy.

W nawie lewej:

3) Kaplica Colonna „Św. Franciszek podtrzymywany przez anioły”Giuseppe Chiari; po lewej pomnik Carlo Colonna i Marii Lukrecji Rospigliosi Salviati – Bernardino Ludovisi

2) „Św. Józef z Cupertino”Giuseppe Cades (1777 r.)

1) „Pieta”Francesco Manno

Po przeciwnej stronie placu, jako pierwszy stoi Palazzo Guglielmi z XVI w., w którym gościł niegdyś cesarz austriacki Józef II.

Palazzo Guglielmi

Palazzo Guglielmi

Obok, pod nr 80, Palazzo Odescalchi.

Palazzo Odescalchi

Palazzo Odescalchi

Budowę rozpoczął Carlo Maderno (jego dziełem są: korytarz oraz arkady z pilastrami i doryckie kolumny) a dokończył w 1664 r. Gian Lorenzo Bernini. Początkowo był rezydencją rodziny Chigi, która w 1745 roku sprzedała go rodzinie Odescalchi. Za ich czasów pałac rozbudowano wg proj. Nicola Salvi oraz Luigi Vanvitelli. Warto pamiętać, że tu – w tym pałacu – w latach 1699 – 1702 mieszkała polska królowa – Maria Kazimiera, wdowa po królu Janie III Sobieskim.

Plac zamyka kolejny ciekawy budynek – Palazzo Balestra, prawdopodobnie wg proj. jednego z uczniów Berniniego – Mattia De Rossi z 1644 r.

Palazzo Balestra

Palazzo Balestra

Tutaj mieszkał i zmarł kard. Henry York, syn króla Anglii Jakuba Stuarta.

Czas ruszyć dalej, udajmy się na wprost uliczką via di S. Marcello, która biegnie wzdłuż lewego boku omawianego przed chwilą pałacu. Doprowadzi nas ona pod nr 41B, gdzie za bramą znajduje się wejście do kaplicy della Madonna dell’Archetto.

Po lewej: via di S. Marcello; po prawej: kaplica Madonny dell'Archetto

Po lewej: via di S. Marcello; po prawej: kaplica Madonny dell’Archetto

Początkowo w miejscu tym znajdował się cudowny obraz Matki Boskiej namalowany w 1690 r. przez Domenico Muratori (ucznia Carracci). Dlaczego cudowny? Ponieważ w 1796 r., na oczach świadków Matka Boska zaczęła płakać z powodu francuskiej inwazji na Państwo Kościelne. W 1851 r. uliczkę przebudowano i w miejscu gdzie wisiał obraz wybudowano kaplicę – klejnot architektury neorenesansowej. Sanktuarium zwieńczone jest kopułą bogato zdobioną drewnianymi rzeźbami. Wnętrze zdobione jest również posągami rzeźbiarza Luigi Simonetti przedstawiającymi anioły w postaci kariatyd (podpór architektonicznych w formie postaci kobiecych).

Na końcu uliczki natkniemy się na plac Piazza dell’Oratorio biorący nazwę od stojącego tu Oratorio del Crocifisso.

Po lewej: Oratorio del Crocifisso; po prawej: jedna z wielu Madonnell w Rzymie

Po lewej: Oratorio del Crocifisso; po prawej: jedna z wielu Madonnell w Rzymie

Sanktuarium powstało w XVI w. wg proj. Giacomo Della Porta z przeznaczeniem do spotkań Bractwa Św. Krzyża. Ukończono go za czasów kard. Alessandro Farnese w 1568 r., stąd napis na fasadzie, ponad którym widnieje duży herb tegoż rodu. Warto tu wspomnieć, iż historia samego Bractwa zaczyna się troszkę wcześniej. W 1519 r., w wyniku pożaru zniszczeniu uległ pobliski kościół S. Marcello. W stanie nienaruszonym zachował się natomiast drewniany krucyfiks. Od tej pory wierzono w jego świętą moc. Wierzono tak mocno, iż w 1522 r. podczas epidemii dżumy niesiono go w procesji do Bazyliki Św. Piotra celem odpędzenia zarazy. Pomogło! Plaga ustała, wiara się wzmocniła. Powstało Bractwo św. Krzyża, dla którego zbudowano omawiane oratorium, które szybko stało się ważnym ośrodkiem muzyki sakralnej. Elegancka manierystyczna, dwuporządkowa fasada zdobiona jest doryckimi pilastrami. Portal poprzedzony krótkimi schodami wieńczy trójkątny przyczółek a flankują dwie głębokie nisze z wygiętymi szczytami otoczone ramkami. Wnętrze kościoła jest jednonawowe, w całości dekorowane freskami „Historie Krzyża” oraz „Historia Bractwa”. Program ikonograficzny wnętrza opracowany został przez Tommaso de Cavalieri – rzeźbiarza i pisarza, przyjaciela Michała Anioła, oraz przez malarza Girolamo Muziano. Powstał w latach 1578 – 1600 przy tworzeniu poszczególnych elementów pomagali również inni, wybitni twórcy manierystyczni: Giovanni de’ Vecchi, Cesare Nebbia, Niccolò Circignani, Baldassarre Croce, Cristoforo Roncalli. W ołtarzu głównym widzimy kopię owego krucyfiksu od którego zaczęła się historia Bractwa i tegoż Oratorium.

Wychodząc z kościoła zwróćmy uwagę na budynek po lewej stronie, a jeszcze lepiej – jeśli to możliwe – wejdźmy na niewielki dziedzińczyk wewnątrz, by ujrzeć niezwykłą dekorację, dzieło Giuseppe Cellini z 1888 roku. To Galeria Sciarra.

Galeria Sciarra

Galeria Sciarra

Wnętrze Galerii Sciarra

Wnętrze Galerii Sciarra

Wróćmy na plac i skrećmy w lewo w ulicę via dell’Umiltà, która doprowadzi nas do dwóch ciekawych kościółków. Pierwszy z nich (po lewej stronie) to kościół S. Rita (zwany też S. Maria delle Vergini).

Po lewej: kościół św. Rity; po prawej: kolejna Madonella

Po lewej: kościół św. Rity; po prawej: kolejna Madonella

Zanim powstał, w 1593 r. stanęło tu Kolegium, które udzielało schronienia biednym pannom oraz sierotom. Opiekowały się nimi siostry Augustianki. W 1615 zbudowano obok kościółek, który jednak okazał się dla sióstr niewystarczający więc w latach 1634 – 1636 rozbudowano go wg proj. Francesco Pepareli. Jednak i to siostrom nie wystarczyło zatem 20 lat później (za radą Gian Lorenzo Berniniego) wybudowano nowy obiekt, który widzimy dzisiaj. Siostry urzędowały w nim do roku 1870, kiedy to nowy rząd włoski wydalił zakon z budynku i przeznaczył go na urzędy.

Dawny zakon, dziś budynek urzędów miejskich

Dawny zakon, dziś budynek urzędów miejskich

Kościół wtedy zamknięto, jednak wkrótce otwarto go ponownie jako ośrodek kultu św. Rity z Cascii (augustianki i stygmatyczki przełomu XIV i XV w.). Kult św. Rity istnieje również w Polsce (od XVIII w.), chociażby w kościele augustiańskim św. Katarzyny w Krakowie, gdzie znajduje się jej posąg dłuta Wojciecha Maciejowskiego oraz jej relikwiarz. Prosta fasada kościoła św. Rity jest dziełem Mattia De Rossi. Widzimy portal z napisem w nadprożu: „ECCLESIA S. RITAE” zwieńczony trójkątnym przyczółkiem, w centrum którego znajduje się skrzydlaty cherubin. Wnętrze świątyni oparte jest na planie krzyża greckiego, bogato zdobione w barokowym stylu: stiuki – Filippo Carcani; freski – Ludovico Gimignani; fresk w kopule – Michelangelo Ricciolini.

Idąc dalej, po prawej stronie napotkamy drugi kościółek – S. Maria dell‘Umiltà.

Po lewej: kościół S. Maria dell'Umiltà; po prawej: Amerykańskie Kolegium

Po lewej: kościół S. Maria dell’Umiltà; po prawej: Amerykańskie Kolegium

Zbudowany został w latach 1641 – 1646 przez architekta Paolo Marucelli i przebudowany w 1703 r. przez Carlo Fontana. Tuż obok znajdował się klasztor, w którym dziś mieści się Amerykańskie Kolegium Papieskie. Wnętrze kościoła jest jednonawowe, bogato zdobione dzięki darowiznom zamożnych rodzin szlacheckich, które chciały kształcić dzieci w tym właśnie miejscu. Wzdłuż ścian nawy widzimy serię obrazów z XVII wieku i rzeźb świętych autorstwa Antonio Raggi. Stiukowa dekoracja kaplic to zamysł Francesco CavalliniWychodząc z kościoła zwróćmy uwagę na XVIII – wieczną Madonellę na skrzyżowaniu z ulicą via dell’Archetto.

Za kościołem znajduje się zaułek vicolo del Monticello, którym dojdziemy do placu Piazza della Pilotta. Jego nazwa pochodzi od hiszpańskiej gry w piłkę zwanej „Pilotta”, w którą grano tu w XVI w. odbijając piłkę od ściany tylko przy użyciu pięści. Obiektem natychmiast rzucającym się w oczy jest niewątpliwie budynek Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego – Palazzo della Pontificià Gregoriana.

Budynek Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego

Budynek Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego

Wbrew pozorom nie może on pochwalić się długą historią, powstał bowiem w latach 1927 – 1930 wg proj. Giulio Barluzzi, z woli papieża Piusa XI. Stoi w miejscu dawnego klasztoru z XVI wieku. Jak widzimy, fasada bogata jest w motywy klasyczne, posiada 3 wejścia zwieńczone oknami z trójkątnymi szczytami. W szczycie okna centralnego herb Piusa VI.

Naprzeciw stoi Palazzo Muti Papazzurri, zbudowany wg proj. Mattia De Rossi.

Palazzo Muti Papazzurri

Palazzo Muti Papazzurri

Połączony jest z pałacem obok (dawnym klasztorem franciszkańskim) pięknym łukiem z 1948 r. Posiada bardzo ciekawą fasadę z dużym portalem flankowanym pojedynczymi kolumnami i zwieńczonym dużą loggią z trzema oknami. Pałac radykalnie przebudowano w 1909 r. kiedy to stał własnością Stolicy Apostolskiej z przeznaczeniem na siedzibę Papieskiego Instytutu Biblijnego. Również jego wnętrze przebudowano i dostosowano do goszczenia biblioteki papieskiej.

Idźmy dalej uliczką via dei Lucchesi biegnącą w lewo, wzdłuż fasady Uniwersytetu Gregoriańskiego, która bierze nazwę od stojącego tu kościoła S. Croce e S. Bonaventura dei Lucchesi.

Kościół S. Croce e S. Bonaventura dei Lucchesi

Kościół S. Croce e S. Bonaventura dei Lucchesi

Powstał w XIV w. na ruinach wcześniejszej świątyni S. Nicolà de Portiis z IX w. (jego fragmenty są wciąż widoczne na dziedzińcu pałacu S. Felice). W pierwszej pol. XVI w. objęli go Bracia Mniejsi Kapucyni. Końcem XVII w. przebudowywał go architekt Mattia De Rossi. Wtedy też stał się kościołem Bractwa Lucca. Widzimy bardzo prostą, jednoporządkową fasadę podzieloną pilastrami z jednym portalem zwieńczonym zakrzywionym szczytem, nad którym mieści się jedno okno w eleganckiej ramie. Wnętrze jednonawowe, z trzema kaplicami po każdej stronie i pięknie rzeźbionym, pozłacanym stropem z drewna, w którego ramach umieszczono 3 obrazy z lat 1673 – 1677, dzieła malarzy z miasta Lucca: Giovanni Coli i Filippo Gherardi.

Idąc dalej uliczką wejdziemy w via di S. Vincenzo, która doprowadzi nas do jednego z najsłynniejszych i najbardziej obleganych przez turystów miejsc w Wiecznym Mieście czyli na Piazza di Trevi, na którym ujrzymy monumentalną barokową Fontannę di Trevi.

Fontana di Trevi

Fontana di Trevi

Można zaryzykować stwierdzenie, że historia tego miejsca zaczyna się w….19 roku p.n.e.! Tak, tak moi drodzy. Fontanna di Trevi stanowi bowiem ujście antycznego akweduktu Aqua Virgo zbudowanego przez Agryppę. Biegnie on niemal w całości pod ziemią i do dziś dostarcza wodę do fontanny (zasila też fontannę Barcaccia przed Schodami Hiszpańskimi). Jego fragment wraz z wejściem jest widoczny przy ulicy via del Nazareno 9. Oczywiście sama fontanna, wyrastająca ze ściany Palazzo Poli to dzieło o wiele późniejsze. W średniowieczu w 1435 r. stanęła tu pierwsza fontanna wg proj. Leone Battista Alberti. Budowa obecnej Fontanny di Trevi rozpoczęła się w roku 1732 na zlecenie papieża Klemensa XII wg proj. Nicola Salvi (choć tak naprawdę jej budowę planowano już 100 lat wcześniej i nawet zlecono jej wykonanie Gian Lorenzo Berniniemu, lecz plany te legły w gruzach). Po śmierci Salvi’ego w 1751 r. prace kontynuował Giuseppe Pannini. Wreszcie 22 maja 1762 r. (za Klemensa XIII) nastąpiło jej uroczyste otwarcie.

Fontana di Trevi nocą

Fontana di Trevi nocą

Fontanna rzeczywiście jest dziełem monumentalnym. Ma 20 metrów szerokości i wysokość 26 metrów. Jej centralna część zbudowana jest na podobieństwo łuku triumfalnego – składa się z dużej niszy z kasetonową półkopułą otoczonej parą korynckich kolumn z każdej strony, które wspierają wielką attykę z balustradą i czterema figurami alegorycznymi symbolizującymi 4 pory roku (to dzieła Bartolomeo Pincellotti, Francesco Queirolo, Bernardino Ludovisi i Agostino Corsini). Na szczycie umieszczono ogromny herb papieża Klemensa XII (inicjatora budowy). Pod herbem, w centralnej części attyki widnieje tablica z inskrypcją upamietniająca Klemensa XII jako fundatora budowy. Pod architrawem zaś widoczny jest epigraf „BENEDICTUS XIV” na pamiątkę wkładu w budowę również ze strony tego papieża. W niszy głównej statua władcy morza – Oceano – w rydwanie w kształcie muszli ciągniętym przez dwa konie morskie, z których jeden jest spokojny, natomiast drugi narowisty i pobudzony (symbolizują one zmienność morza, które w jeden dzień potrafi być spokojne a w drugi wzburzone i spienione). Owymi końmi powożą trytoni. Grupa jest dziełem artysty Pietro Bracci, powstała w latach 1759 – 1762. Po obu stronach niszy centralnej, w niszach pobocznych umieszczono dwie figury przedstawiające Obfitość (po lewej) i Zdrowotność (po prawej) zwieńczone dwiema płaskorzeźbami. Fontanna kończy się wielkim urwiskiem, z którego woda spływa wprost do olbrzymiej wanny symbolizującej morze. Na murze po prawej stronie stoi wielka kamienna waza (Asso di coppe), z którą związana jest pewna anegdotka. Otóż podczas prac budowlanych, każdego dnia gdy Nicola Salvi przybywał nadzorować prace, z zakładu fryzjerskiego wychodził golibroda i głośno wygłaszał negatywne komentarze: a to, że budowla jest szpetna, a to, że krzywa itd. W końcu architekt nie wytrzymał i rzekł: „Jeśli Ci się nie podoba to będziesz na nią patrzył” i postawił tę oto wazę naprzeciw zakładu. Wg tradycji, każdy kto chce jeszcze wrócić do Rzymu powinien stojąc tyłem, wrzucić do fontanny monetę. W ten oto sposób fontanna „zarabia” niesamowitą ilość pieniędzy. Każdego ranka ekipa sprzątająca wyławia około 1500 euro (50 kilogramów monet)!! Pieniądze przekazywane są Caritasowi, który prowadzi w Rzymie m.in. stołówki dla ubogich i noclegownie dla bezdomnych. Z owymi monetami też wiąże się zabawna historia. Pewnej nocy zatrzymano tu bezdomnego Roberta Cercelletto, przy którym znaleziono 600 Euro w monetach. Okazało się, że przez grubo ponad 30 lat regularnie co noc nurkował w fontannie. Wyobraźcie sobie ile przez ten czas „zarobił”! Nazywano go „Rybakiem” lub „D’Artagnanem”. Od tamtej pory dzień i noc stoi tu patrol straży miejskiej. 🙂

Na placu po prawej stronie od fontanny znajduje się też jedna z najbardziej okazałych Madonnell.

Naprzeciw fontanny widzimy sklep marki United Colors of Benetton (nr 93). Oczywiście to nie wystawa nas interesuje lecz fragment pięknego średniowiecznego portyku z jońskimi kolumnami.

Fragment średniowiecznego portyku

Fragment średniowiecznego portyku

W rogu placu widzimy też kościół SS. Vincenzo e Anastasio przebudowany w XVII wieku. To dzieło Martino Longhi Młodszego.

Kościół S. Croce e S. Bonaventura dei Lucchesi

Kościół S. Croce e S. Bonaventura dei Lucchesi

Posiada jedną z najpiękniejszych barokowych fasad w Rzymie. Aż do 1876 r. był kościołem tzw. „papieskiej parafii”. Wewnątrz, w specjalnych niszach w absydzie znajdują się narządy wewnętrzne (serca i płuca) usunięte przed balsamowaniem ciał papieży. Pierwszym takim papieżem był Sykstus V w 1590 r. a ostatnim Leon XIII, który zmarł w 1903 r. Tradycję tą przerwał następny papież – Pius X.

Szczyt kościoła S. Croce e S. Bonaventura dei Lucchesi

Szczyt kościoła S. Croce e S. Bonaventura dei Lucchesi

Barokowa fasada świątyni składa się aż z 18 kolumn – 10 na dole i 6 na górze oraz dwóch małych flankujących okno ponad którym umieszczony jest herb wraz z kardynalskim kapeluszem kard. Mazzarino – inicjatora przebudowy świątyni. Niektórych zszokować może obecność na fasadzie dwóch rzeźb półnagich kobiet z odsłoniętymi piersiami – to unikalny przykład takiej dekoracji w Rzymie. Wnętrze jednonawowe z trzema kaplicami po każdej stronie. W ołtarzu głównym obraz Francesco De Rossa. Kościół kryje też szczątki artysty Bartolomeo Pinelli. Pochowano go tu w 1835 r. jednak nie wystawiono mu pomnika, przez co po latach nikt niewiedział gdzie leży jego ciało. Próbowano odnaleźć grób podczas wykopalisk w 1927 r. jednak z miernym skutkiem. Ktoś postawił zatem hipotezę, że po pogrzebie ciało zostało gdzieś przeniesione jako niegodne pochówku obok narządów wewnętrznych papieży. Sprawa pozostaje tajemnicą do dziś, mimo tego Instytut Studiów Rzymskich zdecydował o umieszczeniu tu tabliczki informującej o pochówku tegoż artysty.

Wychodząc z kościoła skręćmy w prawo w uliczkę via del Lavatore i po chwili raz jeszcze w prawo, w zaułek vicolo Scanderbeg, który zaprowadzi nas na plac o tej samej nazwie, pochodzącej od księcia albańskiego Giorgio Castriota, zwanego „Scanderbeg” (nazwę nadali mu Turcy, znaczy „książę Aleksander”), który przybył do Rzymu w 1466 roku aby u papieża Pawła II szukać pomocy w walce z Turkami.

Po lewej: vicolo Scanderbeg; po prawej: Muzeum Makaronu

Po lewej: vicolo Scanderbeg; po prawej: Muzeum Makaronu

Na portalu budynku nr 117, odnowionym w 1843 r. jest portret tegoż księcia. Dziś mieści się tu Museo Nazionale delle Paste Alimentari czyli nic innego jak Muzeum Makaronu 🙂 Alejka i plac są jednym z najbardziej malowniczych zakątków Rzymu.

Wróćmy do Fontanny di Trevi i udajmy się na plac Piazza dei Crociferi, który znajduje się po jej lewej stronie. Stoi tu niesamowity kościół S. Maria in Trivio, którego historia sięga aż VI wieku!

Kościół S. Maria in Trivio

Kościół S. Maria in Trivio

Zbudowany został za czasów cesarza Justyniana, gdy Imperium Rzymskie zostało rozdarte przez barbarzyńskie najazdy Wandalów i Gotów. Aby poradzić sobie z trudną sytuacją dowództwo nad armią powierzono młodemu oficerowi Belizariuszowi, któremu w ciągu kilku lat udało się odeprzeć barbarzyńców i przywrócić pokój. Kiedy po śmierci papieża Agapita I na tronie Stolicy Apostolskiej, pod naciskiem króla Gotów Teodahada i wbrew cesarzowi, zasiadł papież Sylweriusz, do Rzymu wyruszyły wojska Belizariusza, który usunął papieża ze stanowiska jako zdrajcę interesów Cesarstwa Bizantyjskiego. Papieża zesłano na wyspę Palmarię (dzisiejsza Ponza) gdzie zmarł śmiercią głodową. Belizariusza dopadły wtedy wyrzuty sumienia, dlatego w tym właśnie miejscu zbudował małą kaplicę z dołączonym hospicjum dla pielgrzymów, chorych i ubogich. W XI wieku rozbudowano ją, a w latach 1573 – 1575 odnowiono kościół w obecnej formie. Dokonał tego architekt Jacopo del Duca – uczeń Michała Anioła. Od 1854 r. kościołem opiekuje się Bractwo Najświętszej Krwi. Wnętrze jest jednonawowe z czterema bocznymi kaplicami. Mieści groby wielu członków znamienitych rodów szlacheckich średniowiecznego Rzymu.

Po lewej: nawa główna; po prawej: malowidła na stropie

Po lewej: nawa główna; po prawej: malowidła na stropie

W ołtarzu głównym widzimy obraz „Madonna z Dzieciątkiem” ofiarowany przez Watykan w 1677 r. Godne uwagi są również malowidła na stropie – dzieło malarza Antonio Gherardi z 1670 r. Przedstawiają 3 sceny z życia Marii: „Przedstawienie Marii w świątyni”, „Wniebowzięcie” oraz „Obrzezanie Jezusa”. Wokół tych scen głównych istnieją inne malowidła ze scenami pobocznymi: „Narodzenie Marii”, „Nawiedzenie św. Elżbiety”, „Ucieczka z Egiptu”, „Jezus wśród mędrców w świątyni”, „Pokłon Trzech Króli” i „Święta Rodzina”.

Wróćmy ponownie na plac di Trevi i udajmy się ulicą wzdłuż prawej strony fontanny – via della Stamperia. Pod nr 6 widzimy neoklasycystyczny budynek z 1837 r. zbudowany wg proj. Giuseppe Valadier. Od 1975 r. mieści się tu Narodowy Instytut Grafiki, który ma za zadanie gromadzić i chronić dziedzictwo sztuki graficznej – wydruki, rysunki, fotografie. W swych zbiorach posiada 23000 płyt kalkograficznych z wieków XVI – XX oraz negatywy fotograficzne o znaczeniu historycznym i artystycznym. Na 1 piętrze znajduje się pomnik Bertela Thorwaldsena, znanego nam Polakom z takich dzieł jak: pomnik Mikołaja Kopernika czy księcia Józefa Poniatowskiego w Warszawie lub Piramida w Rapie – grobowiec pruskiego rodu baronów von Fahrenheid, z którą związane jest wiele legend.

Idąc dalej zobaczymy inny pałac – Palazzo della Stamperia (pod nr 8), do którego główne wejście wiedzie od strony ulicy via del Tritone.

Palazzo della Stamperia

Palazzo della Stamperia

Zbudowany dla kard. Luigi Cornaro w 1580 r. wg proj. Jacopo del Duca. Po śmierci kardynała budynek przechodził z rąk do rąk aż w 1777 roku stał się własnością papieża Piusa VI, który umieścił tu Izbę Druku i Rytowania. W budynku tym, w 1636 r. zmarła Maria di Savoya, córka Karola Emanuela I i Katarzyny infantki Hiszpanii, co dokumentuje tablica z 1939 r. Podczas okresu faszystowskiego budynek był siedzibą Departamentu Korporacji Faszystowskich a potem Ministerstwa Przemysłu, Handlu i Pracy. Dziś mieszczą się tu urzędy Prezydenckiej Rady Ministrów.

Naprzeciw, z wejściem pod nr 77, widzimy Palazzo Carpegna – siedzibę Narodowej Akademii św. Łukasza. Tak, tak…to budynek tej sławnej Akademii, której członkiem był m. in. Henryk Siemiradzki, a nauki pobierał tu Kacper Bażanka.

Palazzo Carpegna czyli Akademia św. Łukasza

Palazzo Carpegna czyli Akademia św. Łukasza

Akademia została założona z inicjatywy papieża Grzegorza XIII przez Federico Zuccaro w 1577 r. Budynek, w którym się mieści powstał wg proj. Giacomo della Porta, odnowiony w latach 1643 – 1647 przez Francesco Borrominiego (jego dziełem jest m. in. portal oraz portyk wewnątrz budynku). Od 1932 r. znajduje się tu Galeria Sztuki Akademii św. Łukasza. Z wybitnych dzieł, którymi może się ona pochwalić warto wymienić:

– portret Klemensa XI – Pietro Tenerani

– fragment fresku Rafaela Santi prezentujący cherubina

„Ogłoszenie Dobrej Nowiny pasterzom”Jacopo Bassano

„Ruiny Rzymskie”Giovanni Paolo Pannini

„Dziewica z Dzieciątkiem i anielskimi grajkami”Antonie Van Dyck

„Nimfy Obfitości”Pieter Paul Rubens

„Trzy Gracje”Bertel Thorvaldsen

„Wenus i Miłość”Guercino

„Maska Michała Anioła” Daniele z Volterry

Skrećmy teraz w prawo i udajmy się ulicą via del Tritone, która doprowadzi nas na plac Piazza Barberini. Po drodze miniemy niewielki kościółek NMP Bogurodzicy z 1594 r. zawdzięczający wezwanie obrazowi Matki Boskiej, który przybył do tej świątyni aż z Konstantynopola.

Po prawej pod nr 152 mijamy Palazzo Messenger wybudowany w latach 1910 – 1915.

Palazzo Messenger

Palazzo Messenger

Początkowo mieścił się tu hotel, od 1920 jest siedzibą gazety „The Messenger”.

Naprzeciw, po drugiej stronie ulicy widzimy budynek dawnego sklepu „Old England” (z 1913 r.), obecnie siedziba Deutsche Banku.

Tym sposobem docieramy do placu Piazza Barberini, od którego zaczniemy nasz kolejny spacer po zboczach i szczycie wzgórza Kwirynal. O tym już wkrótce 🙂 Pozdrawiam i miłego zwiedzania 🙂

 

 

Bibliografia:

  • C. Rendina, Le Chiese di Roma, Newton & Compton Editori, Milano 2000;
  • Giorgio Carpaneto, I palazzi di Roma, Roma, Newton & Compton, 2004;
  • Claudio Rendina, Donatella Paradisi, Le strade di Roma. Roma, Newton Compton Editori, 2004;
  • Sergio Delli, Le fontane di Roma, Schwarz & Meyer Ed., Roma, 1985;

16 odpowiedzi do artykułu “Dzielnica Trevi czyli wokół słynnej fontanny

  1. IwonaS

    Witam:-)
    Mam pytanie, wiem, że obecnie jest w remoncie fontanny di Trevi, czy jest znana data otwarcia po renowacji. Czy na koniec sierpnia przyjdzie nam robić zdjęcia przez siatkę???
    Dziękuje za informacje

    Pozdr

    1. zagubieniwrzymie Autor

      Witam. Generalnie centralna część fontanny jest już odsłonięta. Nie ma jednak jeszcze wody. Ciężko powiedzieć kiedy renowacja się zakończy gdyż nastąpiły opóźnienia. Miała być otwarta przed wakacjami ale wydaje mi się że nie zdążą i raczej otworzy się końcem roku. W tym roku rozpoczyna się restauracja Schodów Hiszpańskich więc trzeba się przygotować na to ze ich się nie zobaczy. Nie jest jednak jeszcze znana dokładna data więc być może zamkną je dopiero po sezonie.
      Pozdrawiam

      1. IwonaS

        Witam:-)
        Bardzo Panu dziękuje za informacje zwrotną.
        Jeżeli faktycznie schody hiszpańskie będą zamknięte to będzie smutno…bo gdzie sobie posiedzimy i poczujemy klimat Romy:-(((((
        Ale mam nadzieje, że jak zobaczę fontannę to będę mile rozczarowana i będę widziała śliczną krystaliczną wodę:-)
        A jeszcze mam do Pana jedno pytanie…nie bardzo pasuje to tego spacerownika, ale jak już mam tutaj Pana to pozwoliłam sobie napisać:-) hihi:-)
        Córka skończyła 19 lat i do Muzeum Watykańskiego mogę jej kupić bilet ulgowy??? Ukończyła dwa tygodnie temu szkołę, jeszcze nie jest studentką, ale legitymacja ze szkoły średniej jest ważna do końca września i czy nie będe mieć probemów jak kupie dla niej bilet ulgowy?
        Bardzo Panu dziękuje za wszystkie informacje

        Pozdr

        1. zagubieniwrzymie Autor

          Witam. Oficjalna wersja jest taka, że powinno się zakupić cały bilet ponieważ ulgowy obowiązuje tylko do lat 18, nieważne czy się uczy czy nie. A studentką jeszcze nie jest.
          Natomiast można spróbować zakupić online bilet ulgowy, jeśli nie wygląda na dużo starsza niż 18 lat to nikt się raczej nie powinien przyczepić. Ewentualnie jeśli „fortel” wyjdzie na jaw to po prostu dopłaci Pani różnicę i otrzyma bilet normalny 🙂
          Pozdrawiam

  2. Monika W

    Minęły dwa tygodnie od ostatniego wpisu na temat wyglądu i dostępności fontanny, czy coś się może zmieniło ? Strasznie mi smutno że trafię w taki okres, że nie zobaczę jej w całej okazałości (jadę 27 maja)…. a czy wieczorem ta odkryta część jest może podświetlana chociaż ? Dwa zdjęcia które są wklejone tu w spacerowniku są przepiękne ! 🙂

    Pozdrawiam serdecznie, Monika.

    1. zagubieniwrzymie Autor

      Witam. Przykro mi, fontanna jest wciąż w restauracji. Nocą jest częściowo podswietlana jednak nie wygląda to aż tak rewelacyjne jak podczas „pełnej sprawności”. Jeśli chce Pani zobaczyć monumentalną fontannę w pełnej krasie polecam udać się na wzgórze Janikulum gdzie znajduje się inna, mniej znana turystom, Fontanna Acqua Paola.

    1. zagubieniwrzymie Autor

      Jak już napisałem powyżej Fontana Di Trevi jest wciąż zamknięta, Schody Hiszpańskie są wciąż otwarte. Pozdrawiam

  3. Roman

    „W stanie nienaruszonym zachował się natomiast drewniany krucyfiks. Od tej pory wierzono w jego świętą moc. Wierzono tak mocno, iż w 1522 r. podczas epidemii dżumy niesiono go w procesji do Bazyliki Św. Piotra celem odpędzenia zarazy. Pomogło! Plaga ustała, wiara się wzmocniła.” Zdecydowanie należy skreślić słowo: „Pomogło” – jako nieodpowiedzialny komentarz. Jaki dowód może Pan przedstawić na to, że zaraza ustąpiła pod wpływem procesji niosącej krzyż? Jest to intelektualnie porażające.

    1. zagubieniwrzymie Autor

      Powtarzam raz jeszcze, przewodnik nie ma „ambicji” by być historyczną książką naukową, jest zbiorem nie tylko faktów ale również legend, tradycji, anegdot i sekretów miasta oraz wierzeń z nim związanych. Zresztą na pierwszej, głównej stronie bloga dokładnie opisałem co będzie w przewodniku. Czy pana profesora Michała Rożka, wybitnego historyka sztuki też Pan będzie poprawiał, bo w swoich przewodnikach po Krakowie pisze o legendach i wierzeniach oraz „pomocy sił nadprzyrodzonych”? Słowo „Pomogło” byłoby „nieodpowiedzialnym komentarzem” w fachowej literaturze, w internetowych postach krzywdy nikomu nie czyni.
      Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *